Marzena Sekuła
Pokoje standard, wystarczające do wakacyjnego funkcjonowania (duży plus lodówka, suszarka, czajnik, dostęp do wyposażonej kuchni przy domkach), pościele czyściutkie. Dostawka średnia - kanapa już swoje przeżyła. Jedzenie to prawdziwa codzienna uczta, przepysznie, mega duży wybór. Jesz nawet jak już nie możesz. Szczególnie śniadania to raj, gdzie dopchasz się ciasteczkiem i kawusią. A tęsknisz za nimi cały rok. Godziny posiłków niespotykane, takie widełki, że zdążysz na pewno i bez pośpiechu najesz się do syta. Wydzielone strefy na posiłki na zewnątrz, poradzisz sobie nawet z dziećmi, które na codzień potrafią stresować przy posiłkach, a życie z nimi jest za szybkie. Dodatkowo organizowane wieczorki taneczne, zajęcia, basen, dmuchaniec dla dzieci i plac zabaw itp. Miejsce z sercem, gdzie nawet zwierze ma swój kąt - kury, kotek, mewy nie są wyganiane. Zadbany teren, są kwiaty. Obsługa pomocna i życzliwa. Lokalizacja to ciężki orzech. Bardzo dużo schodów do plaży, ogromne utrudnienie dla niepełnosprawnych i dzieci w wózkach. Sama plaża bardzo szeroka, a brzeg bezpieczny dla dzieci. Jeśli jesteś zmęczony codziennością, marzysz o beztroskim funkcjonowaniu, radości jedzenia, emeryckim życiu w wieku 30lat to te miejsce jest dla ciebie.